Zmiana nazwy z Mazurskie Zbiory na Eko Zbiory to nie tylko rebranding, ale kolejny krok w rozwoju naszej działalności. Rozmawiamy z trzema współtwórcami marki o powodach tej decyzji i planach na przyszłość.

Astrid & Thibaut

David – Jaka jest wizja Eko Zbiory?
Co zmienia się wraz z nową marką?

Eko Zbiory to budowa silnej, polskiej marki produktów ekologicznych. Chcemy łączyć rolników, przetwórców i dystrybutorów w spójny łańcuch, który gwarantuje jakość i ciągłość dostaw. Równocześnie pracujemy nad organizacją logistyki i procesów, aby być wiarygodnym partnerem dla sklepów i hurtowni. Naszym celem jest marka, która oznacza jakość, lokalność i zaufanie.

Astrid – Dlaczego zmiana nazwy? Mazurskie Zbiory były mocno związane z regionem.
Dlaczego zdecydowaliście się na zmianę?

Mazury pozostają sercem naszej działalności, ale z czasem napotkaliśmy ograniczenia. Współpracujemy z rolnikami działającymi również na Warmii, a ścisłe odniesienie do jednego regionu utrudniało nam rozwój i komunikację. Eko Zbiory pozwala nam zachować lokalny charakter, a jednocześnie budować markę bardziej elastyczną i długoterminową. To krok w stronę większej spójności, przejrzystości i stabilności dla naszych partnerów.

David

Thibaut – Co dalej z rozwojem produktów?
Jak będzie rozwijać się oferta?

Chcemy rozwijać współpracę z rolnikami i stopniowo poszerzać naszą ofertę. Kluczowe jest dla nas budowanie spójnej gamy produktów BIO – od mąk i kasz po kolejne kategorie. Naszym celem jest dostarczanie produktów codziennego użytku, które są lokalne, ekologiczne i stabilnej jakości. Eko Zbiory ma być marką, która naturalnie trafia do polskich domów.

Nowy etap rozwoju
Eko Zbiory to kontynuacja naszej dotychczasowej drogi, ale w bardziej uporządkowanej i ambitnej formie.
Chcemy rozwijać:
współpracę z polskimi rolnikami
gamę produktów ekologicznych
obecność w sklepach i hurtowniach
silną, rozpoznawalną markę BIO
Wierzymy, że przyszłość należy do lokalnych produktów i krótkich łańcuchów dostaw – a Eko Zbiory chce być ich częścią.